Mi Smart Band 6 NFC już w sprzedaży

vivo Y72 5G. Ani dobrze, ani źle…

Autor: , dodany 12 lipca 2021r.

Smartfon kosztuje w tym momencie 1299 zł. Jeszcze przed chwilą kosztował 1499 zł i jeśli będzie taniał w takim tempie, już wkrótce może stać się godny zainteresowania.  

Patrząc na to co oferuje to urządzenie i co możemy dostać u konkurencji, nie dziwi mnie wcale że obniżka ceny nastąpiła tak szybko. W dół ciągną vivo Y72 5G ekran IPS, głośnik mono czy plastikowa obudowa. Procesor jest ok., podobnie ze zdjęciami, największymi plusami wydają się bateria i możliwość obsługi 5G w obu slotach. Czy to jednak wystarczy by przekonać klientów? Świadomość marki po mistrzostwach Europy, których vivo było sponsorem, z pewnością wzrosła, pytanie czy przełoży się to na sprzedaż smartfonów. Zwłaszcza, że do najtańszych nie należą, vivo X60 Pro 5G czy V21 5G, których testy opublikujemy wkrótce, są bardzo wysoko wycenione. Z kolei w półce Y72 5G konkurencja jest niesamowicie zacięta i trudno przebić się przez zastępy Xiaomi, Samsunga czy Motoroli.

Budowa, wykonanie

Zacznijmy od tego, że vivo Y72 5G jest dość spore, wymiary to 164 x 75.3 x 8.5 mm, a waga solidne 193 g.

Telefon jest wykonany z plastiku – mowa tu tak o pleckach jak i ramie. Plecki są błyszczące, więc brudzą się od palców niemiłosiernie, na szczęście producent daje nam przeźroczyste etui w zestawie. Pudełko jest zresztą dość bogate, bo oprócz 18W ładowarki i kabla mamy również słuchawki na mini-jack.

Prostokątna wyspa na aparaty lekko wystaje ponad powierzchnię i telefon bez etui będzie się kiwać.

Mamy dwie wersje kolorystyczne do wyboru: Graphite Black i Dream Glow. Czarna, którą mieliśmy do testów, wpada w granatowy odcień i ma gradientowe wykończenie – ciemniejsze na dole, bardziej srebrne na górze. Prezentuje się ładnie i bardzo efektownie.

Na dole jest wejście mini-jack na słuchawki, USB-C oraz pojedynczy głośnik. Prawa strona to przycisk włączania zintegrowany z czytnikiem linii papilarnych i przycisk regulacji głośności. Ten pierwszy działa bezbłędnie i bardzo szybko, wystarczy lekko go musnąć i już mamy odblokowany telefon. Jest również odblokowanie twarzą, ekran wybudzimy podwójnym uderzeniem a wygasimy specjalnym widżetem. Góra to miejsce na hybrydowy, uszczelniony slot dual SIM, z możliwością zastąpienia jednej z nich kartą pamięci.

Wyświetlacz

Panel to IPS LCD o przekątnej 6.58 cala, rozdzielczości FHD+, 401 PPI i proporcjach 20:9. Jest OK., w pełnym słońcu podbija jasność maksymalną i da się z niego korzystać, choć oczywiście nie jest to AMOLED. Kolory są wtedy nienaturalne, czarny robi się mocno szary, ale przynajmniej coś widać.

W ustawieniach jest wybór trybów koloru (standardowy, profesjonalny, jasny) i możliwość regulacji temperatury barwowej. Nie ma jednak w zasadzie obowiązkowego już w telefonach w tym przedziale cenowym wyższego niż 60 Hz odświeżania ekranu.

Nie ma również diody powiadomień, połączenia przychodzące może nam sygnalizować lampa aparatu tylnego a wiadomości – podświetlenie krawędziowe.

Kamerkę do selfie ukryto w niewielkim notchu. Na wyświetlacz mamy przyklejoną folię ochronną.

Działanie

W vivo Y72 5G znajdziemy procesor MediaTek Dimensity 700 5G z grafiką Mali-G57 MC2, 8GB RAM i 128 GB pamięci wbudowanej. W AnTuTu Benchmark telefon osiąga 338652 pkt.

Praca na nim jest całkiem przyjemna, aplikacje otwierają się szybko i nie ma jest spowolnień, brak modnych 90 Hz w zasadzie nie jest odczuwalny.

Smartfon nieźle sprawdza się w roli konsoli do gier, bo działa płynnie (a przynajmniej z tytułami w które grałem, czyli PUBG i Shadow Fight Arena) i nie nagrzewa się.

GPS działa bardzo dobrze, jest NFC więc możemy płacić zbliżeniowo. Jakość rozmów telefonicznych jest bez zarzutu a 5G jest obsługiwane w obu slotach w standardach FDD 5G: 2100, 700 TDD 5G: 3500, 2500. Dźwięk z głośnika zewnętrznego jest bardzo donośny ale płaski, na słuchawkach telefon gra przyzwoicie.

Oprogramowanie

W vivo Y72 5G mamy Androida 11 z nakładką Funtouch OS 11.1. Większość dodatków umieszczono w zakładce Efekty dynamiczne. Ustawimy tam m.in. efekt światła otoczenia czyli podświetlenie krawędzi po otrzymaniu powiadomienia, animację rozpoznawania twarzy albo animację przy włączaniu/wyłączaniu. Są dwa motywy, ładne tapety, w tym jedna dynamiczna, duplikowanie aplikacji, tryb ultragry, podział ekranu.

Miłym dodatkiem jest przycisk pływający który można doczepić do lewej bądź prawej krawędzi. Będzie pełnił wtedy rolę paska bocznego, do którego można przypiąć najczęściej wykorzystywane funkcje bądź aplikacje. Jest również nawigowanie po systemie gestami i ciemny motyw.

Zdjęcia, filmy

W vivo Y72 5G mamy:

Zacznijmy od aplikacji, bo niestety moim zdaniem nie jest ona intuicyjna i najwygodniejsza w obsłudze. Najwięcej kłopotów sprawiło mi znalezienie szerokiego kąta, którego nie ma ani w kropeczkach na dole ekranu (są tylko dwie wartości 1x i 2x), ani w funkcjach pod nimi (tam mamy tryby: noc, portret, zdjęcie, wideo a w zakładce więcej panorama, zdjęcia na żywo, zwolnione tempo, 64 MP, film poklatkowy, pro, naklejki AR i dokumenty), ani w funkcjach nad nim… Jest w prawym dolnym rogu ukryty pod grafiką obiektywu. Gdy w nią uderzymy, rozwiną się trzy tryby: superszeroki kąt, rozmycie tła i super makro. To jednak nie koniec problemów, bo gdy już zrobimy zdjęcie i będziemy chcieli wrócić do obiektywu głównego albo przejść np. do makro, najpierw musimy trafić w kwadracik wielkości główki od szpilki. A jeśli robimy zdjęcie w pełnym słońcu, nie będzie to wcale takie proste, bo na wyświetlaczu widać wtedy niewiele.

Na górze mamy Google Lens, flesz, HDR, filtry i wejście w ustawienia, gdzie znajdziemy między innymi AI czyli identyfikację sceny za pomocą sztucznej inteligencji albo możliwość robienia zdjęć w RAW + JPG w trybie profesjonalnym.

Jakość zdjęć z głównego obiektywu na ogół jest dość dobra, z niezłą szczegółowością i poprawną rozpiętością tonalną. Kolory zazwyczaj są OK., choć od czasu do czasu może nam się trafić zdjęcie z nieco blade. To jednak można łatwo nadrobić we wbudowanym, dobrze działającym korektorze. Tryb nocny działa tylko dla obiektywu głównego. Tryb portretowy ładnie rozmywa tło, po zrobieniu zdjęcia można jeszcze dostosować stopień rozmycia, pierwszy plan jest dokładnie odcięty. Maksymalny zoom wynosi 10x, 2x jest dobrej jakości. Za to 2 MP makro jest słabe. Szeroki kąt wyraźnie odstaje – ma mniej szczegółów, zdjęcia są ciemniejsze, ale też trudno specjalnie narzekać bo w tej klasie smartfonów to raczej standard.

Filmy nagramy w rozdzielczości FHD i HD, nie ma 4K co nieco dziwi. Elektroniczna stabilizacja działa dobrze, są za to niewielkie problemy z płynnością, tak jakby telefon gubił klatki. Nie ma problemów z ostrością ani z dźwiękiem.

Bateria

Ogniwo w vivo Y72 5G jest spore, ma 5000 mAh pojemności. Telefon musiałem ładować co dwa dni w przypadku bardziej intensywnego i trzy w przypadku lżejszego działania. Jest więc bardzo dobrze i tu nie mam najmniejszych zastrzeżeń. Pół godziny gry to ubytek około 5 proc. baterii. Ładowarka ma moc 18W,  naładowanie telefonu trwa niecałe dwie godziny.

Czyli…

Po czasie spędzonym z vivo Y72 5G nie mam ani go specjalnie za co ganić, ani też chwalić. Kluczowa w tym wypadku jest cena i dobrze, że producent szybko zszedł z poziomu 1499 zł do 1299 zł. Cały czas jednak za podobne pieniądze jesteśmy w stanie dostać urządzenia z ekranem AMOLED, głośnikami stereo czy lepszą jakością zdjęć. Niewątpliwym plusem jest bateria i obsługa 5G na obu kartach, więc jeśli dla kogoś są to rzeczy najważniejsze, ze smartfonu może być zadowolony.

Mirosław Mazanec

Napisz do autora: kontakt@ideatechnologie.com

Podziel się opinią