Mi Smart Band 6 NFC już w sprzedaży

Samsung Galaxy Watch4 dla zdrowia, wygody i stylu!

Autor: , dodany 21 września 2021r.

Samsung uderza w czułe struny. Oddaje klientom kolejną serie inteligentnych zegarków, które mają analizować stan zdrowia właściciela. Czy Samsung Galaxy Watch4 spełnia te oczekiwania?

Zapraszam do lektury!

Do naszych testów trafił mniejszy, „kobiecy” model Samsung SmartWatch Galaxy 4 Aluminium 40mm w wersji różowej. Producent nazywa ten odcień pieszczotliwie różowym złotem. Dla mnie więcej w nim pasteli niż złota, co akurat w wypadku zegarka jest sporą zaletą.

Zegarek jest bardzo subtelny. Waży niespełna 26 gramów. Koperta wraz z fizycznymi przyciskami ma 40,4 mm szerokości. Wysokość ekranu to 39,3mm a grubość urządzenia to 9,7mm. Całość dobrze komponuje się z niewielkimi nadgarstkami, ale też świetnie pasuje do casualowego ubrania. Aluminiowa koperta nadaje mu klasycznego stylu, a fluoroelastomerowy pasek nieco sportowego charakteru. Zbilansowane wykonanie może przypaść do gustu najbardziej wymagającym. Szczególnie, że pasek (mimo moich i nie tylko obaw) nie odparzał skóry nawet w wysokich temperaturach czy intensywnym wysiłku, a koperta nie uczuliła skóry wrażliwej na chrom i nikiel.

Działanie

System operacyjny w smartwatchu zazwyczaj ma mniejsze znaczenie, ponieważ nie korzysta się z funkcjonalności systemowych, a raczej z ikon interfejsu. W przypadku Samsunga Galaxy Watch4 Wear OS jest na miarę szyty. Pracujący na procesorze Samsunga, Exynos W920 z 1,5 GB pamięci operacyjnej i wbudowanymi 16 GB pamięci na dane pracuje bardzo sprawnie. Rotacja między kolejnymi funkcjonalnościami ma niewielkie opóźnienia. Zegarek nie wyłącza wystartowanych aktywności czy nawigacji podczas rozmów, a jedynie przenosi je w tło, nadal sczytując tętno, odległość etc.

Czytaj też: TicWatch Pro 3 czy TicWatch Pro 2020. Czy warto dopłacać?

Wyświetlacz

Ogromną, w mojej opinii zaletą, tego urządzenia jest wyświetlacz! 1,2 cala w technologii AMOLED brzmi nieco sucho, ale zaawansowani użytkownicy docenią zastosowanie tej technologii. Czytelność wszystkich ikon, komunikatów, wiadomości czy zdjęć jest bardzo dobra przy rozdzielczości 396×396.  Funkcja Always On Display, szczególnie w komplecie z klasycznymi „cyferblatami”, dają wrażenie eleganckiego klasycznego zegarka. Wszystko to pokryte jest szkłem Corning Gorilla Glass DX+, którego nie udało mi się zarysować.

Aktywność w wersji smart

Samsung promuje swoje urządzenia jako nieodzownych towarzyszy aktywności. I tak w praktyce jest! Co więcej, powiadomienia dotyczące bezruchu, w czasach home-office, ale nie tylko są bardzo wartościowe. W wersji fabrycznej urządzenia jest kilkanaście trybów aktywności fizycznej wspieranych przez czujniki monitorujące organizm.

Czujników jest kilka. Najważniejsze z perspektywy osób aktywnych są pulsometr, EKG oraz kompas. Dopełnione są akcelerometrem, barometrem, czujnikiem światła oraz żyroskopem.

Czytaj także: Widzieliśmy zegarki Samsunga z Wear OS

Aktywność fizyczna, w każdym z dostępnych trybów, weryfikowana jest pod wieloma kątami. Przede wszystkim analizowane jest tętno, wydajność oraz obciążenie organizmu w trakcie wysiłku. Do każdego treningu przypisywany jest raport z jego przebiegu, który wnikliwie (np. pod kątem spalonych kalorii) można prześledzić na smartfonie w aplikacji Samsung Health.

Dla miłośników pokonywania dystansów, tak na lądzie jak i w wodzie, Samsung Galaxy Watch4 pokaże jak daleko, z jaką prędkością i w jakim tempie (odcinkowym i sumarycznym) przemierzali swoje trasy.

Co ważne, smartwatch koreańskiego producenta spełnia normę IP68 dającą wodoodporność do 5 atmosfer. W przeciwieństwie do produktów konkurencji, Watch4 okazał się niezatapialny. W basenie dobrze mierzył odległość, nawet podczas pływania „na samych nogach”. To przypisać mu należy za wielką zasługę, ponieważ gros z produktów reaguje tylko na machnięcia ręką, na której jest urządzenie. Tymczasem Samsung Galaxy Watch4 „widział” zmianę lokalizacji i rejestrował ją jako część aktywności.

Szczęśliwie, zegarek pomaga nie tylko dobrze ćwiczyć, ale także efektywnie odpoczywać. Za sprawą funkcji monitorowania snu można w poręczny sposób zweryfikować swoją regenerację.

Sport to zdrowie, a zdrowie jest najważniejsze.

Samsung od lat mocno wspiera różne inicjatywy propagujące aktywność fizyczną. I robi to nie tylko poprzez dedykowany specjalistom sprzęt medyczny, ale także przez rozwiązania skierowane do szerokiego grona klientów.

Jednym z takich rozwiązań jest funkcja EKG. Od razu zastrzegam! Nie jest to odczyt medyczny! Nie jest to podstawa do głębokich kardiologicznych analiz…. Ale…

Nie o to chodzi!! Wydaje się, że podobnie jak w przypadku pulsoksymetrii (pomiar saturacji krwi), instalowane w smartwatchach EKG ma analizować trendy i alarmować o stanie zagrożenia zdrowia i życia. Wykrywanie najczęstszej patologii pracy serca czyli migotania przedsionków ma skłonić do szybkiej wizyty lekarskiej, a nie diagnostykę zastąpić! Podobnie zagrażające życiu migotanie komór czy (tfu, tfu) zatrzymanie akcji serca. Samsung Galaxy Watch4 w teorii ma nawet możliwość komunikacji alarmowej w powyższej sytuacji. „W teorii”, bo szczęśliwie nikt się nie zatrzymał, a pozorowanie sytuacji wymagającej interwencji służb jest pomysłem mocno nietrafionym. Szczególnie w obliczu strajku!

EKG (niestety!) nie dla każdego

Tym niemniej, mankamentem jest obsługa elektrokardiografii w aplikacji. Moje 3-krotne próby pobrania jej na urządzenie innego producenta spaliły na panewce. Podobno, producent nad tym pracuje i lada chwila możemy się spodziewać aktualizacji, która wszystko usprawni. Póki co pozostaje nam czekać, albo… skorzystać z wcześniejszych modeli, które działają sprawnie.

Po co nawigacja w zegarku??

Czytając specyfikację Galaxy Watch4 szczerze się uśmiechnęłam na widok nawigacji. Nie ukrywam, że Google Maps są towarzyszem niemal każdej mojej podróży. Na trasie znanej i nieznanej… i na tej drugiej dostrzegłam ogromną zaletę zegarka!

Należę do kierowców, którzy robią w samochodzie kilka rzeczy „przy okazji”. I wcale nie mam na myśli malowania w lusterku wstecznym! Często prowadzę, rozmawiam przez telefon, uzupełniam płyny, słucham audiobooka, etc. O tym, że słuchawki lubią się chować wie każdy kierowca. I tutaj rola Galaxy Watch4  okazuje się nieoceniona! Wbudowany głośnik i mikrofon świetnie się sprawdzają. Dobrze wychwytują głos. Izolują zewnętrzne szumy. Moi rozmówcy nie mieli większych zastrzeżeń. Jeśli jednak rozmawiam, prowadzę i jadę w nieznane…. Nawigacja na wyświetlaczu zegarka robi wielką różnicę. Po pierwsze, po niewielkim odchyleniu nadgarstka na kierownicy widzę kolejny manewr. Po drugie, dostaje wibrującą informację, że ten manewr mam wykonać, a po trzecie.. nadal rozmawiam! Świetna, bardzo wygodna funkcjonalność, mnie kupiła….

Jedno ogromne ale…

Samsung Galaxy Watch4 ma ten sam kolosalny z mojej perspektywy patrząc mankament. I jest nim bateria urządzenia. Trzy dni z rzędu postanowiłam na klasykę gatunku: poranny około godzinny rozruch z włączoną aplikacją, dalej dojazd do pracy z nawigacją i niekiedy rozmowami,  dzienna aktywność ze wszystkimi powiadomieniami i…. i nic więcej… Zegarek o 17:00 zaczynam skomleć o prąd! I nici z analizy snu. Niby można podłączyć do prądu i w nieco ponad godzinę naładować, ale nie o to mi chodzi. Zegarek ma mi być towarzyszem na kilka dni. Na nocną zmianę, na wypad za miasto. Denerwująca myśl, że muszę mieć kolejną ładowarkę (USB typu C z indukcyjnym ładowaniem) odstręcza mnie od zakupu tego zegarka.

Podsumowując

Bateria jest niejedynym, ale najcięższym argumentem przeciwko temu zegarkowi. Samsung Galaxy Watch4, zakładając, że będzie go można sparować z urządzeniami innych producentów bez utraty funkcjonalności EKG, będzie jednym z pierwszych wyborów i sugestii dla poszukujących atrakcyjnego smartwatcha z wieloma, między innymi prozdrowotnymi, rozwiązaniami z których FAKTYCZNIE korzystamy na co dzień.

Obecnie za urządzenie trzeba zapłacić od 1200 złotych. I nie jest to cena bardzo wygórowana w stosunku do konkurencji. Większa, tzw. Wersja klasyczna, jest nieco droższa, a o jej funkcjach przekonamy się niebawem w naszych testach.

Marta Rzeźnicka

Napisz do autora: marta.rzeznicka@o2.pl

Podziel się opinią