Mi Smart Band 6 NFC już w sprzedaży

Test realme 8, smartfonu z dużymi aspiracjami

Autor: , dodany 8 kwietnia 2021r.

Za wersję 4/64 trzeba zapłacić 899 zł, wersja 6/128 to wydatek 999 zł.

Rok temu realme po lekkim błądzeniu na naszym rynku w końcu trafiło na dobre tory. Zamiast wrzucać na rynek co miesiąc dowolny smartfon z dowolnej kategorii cenowej, firma postanowiła się skupić na klasie średniej. Cenowo na średniej niższej, jakościowo – średniej wyższej. Taki miks idealnie trafił w gusta polskich klientów, którzy chcą jak najwięcej za jak najmniej.

realme 8

Jednocześnie jednak realme zastawiło pułapkę samo na siebie. Bo jak w kolejnym roku przebić swoją ofertę, która jest trudna do przebicia? Łatwiej było o to w modelu 8, bo realme 7 miało kilka słabszych punktów. Poprawiać 7 Pro jest jednak niezmiernie trudno, bo w telefonie o tak znakomitym stosunku ceny do jakości trudno coś jeszcze ulepszyć. Ale próbować trzeba.

Firma trafiła też na trudną sytuację na rynku komponentów. Światowy kryzys, ograniczenia w dostawach surowców a jednocześnie zwiększony popyt ze strony firm które chcą wejść w buty Huaweia to fatalna mieszanka. Realme mogło czekać na nowe chipy firmy Qualcomm i się ich nie doczekać, albo działać na tym, co miała w garści. Czyli identycznych jak w modelach 7 i 7 Pro procesorach. I tak źle i tak nie dobrze, ale w końcu zdecydowano się na drugie rozwiązanie. W tym teście sprawdzimy, jak wyszło to w przypadku realme 8.

Budowa, wykonanie

Skoro nie dało się wiele zmienić w środku, trzeba było zmienić coś na zewnątrz. W linii 8 inaczej wygląda więc wyspa z aparatami – teraz kwadratowa a nie prostokątna. Tą zmianę można nazwać kosmetyczną przy zabiegu głównym, czyli wpakowaniu wielkiego sloganu realme „Dare to leap” przez całą długość i jedną czwartą szerokości telefonu. Ładnie, brzydko – kwestia gustu. W każdym razie telefonu nie pomylicie z żadnym innym.

Obudowa jest plastikowa, w srebrnym odcieniu ładnie załamuje światło, ale niestety widać na niej odciski palców. Na szczęście firma nie oszczędzała na etui.

Na dolnej krawędzi mamy wejście mini-jack na słuchawki, USB-C i pojedynczy głośnik. Donośny ale płaski, łatwo go też przytłumić ręką. Za to dźwięk na słuchawkach jest już bardzo dobry, z technologią Real Sound i rozbudowanym equalizerem działającym również na słuchawkach Bluetooth.

realme 8

Z prawej strony są przyciski włączania i regulacji głośności. Na lewym boku tacka 2+1 czyli 2x SIM plus karta pamięci.

Wymiary to 160.6 x 73.9 x 8 mm, waga 177 g.

Wyświetlacz

To największa zmiana w stosunku do realme 7. Tam był ekran IPS (90 Hz), tu mamy Super AMOLED (60 Hz). I moim zdaniem to zmiana na plus, nawet za cenę niższego odświeżania. Przekątna to 6.4 cala, rozdzielczości FHD+, 1080×2400 pikseli, 411 PPI, proporcje 20:9. Jasność maksymalna może być podbita do 1000 nitów.

realme 8

Nie jest to oczywiście panel topowy, ale biorąc pod uwagę cenę urządzenia, nie ma na co narzekać. Świetne są kolory i kąty widzenia. W ustawieniach możemy wybrać jeden z trybów koloru ekranu: żywy, delikatny i oszczędzanie energii.

Zamiast diody powiadomień jest AoD (informacje wyświetlane na wygaszonym ekranie), pokazujące  godzinę, datę, stan baterii i powiadomienia ze wszystkich aplikacji.

realme 8 Pro

Pod ekranem ukryto czytnik linii papilarnych. Działa szybko i myli się bardzo rzadko. Alternatywą jest odblokowywanie telefonu twarzą za pomocą przedniej kamerki. Tu też wszystko jest ok. Na ekranach mamy przyklejoną folię ochronną.

Specyfikacja, działanie

realme 8 jest napędzane sprawdzonym już procesorem Mediatek Helio G95 z grafiką Mali-G76. Do tego mamy 6 GB RAM i 128 GB pamięci wbudowanej. W AnTuTu Benchmark układ osiąga 358917 pkt. Od czasu do czasu zdarzają się przycięcia animacji czy lekkie klatkowanie, ale generalnie telefon działa przyjemnie i adekwatnie do swojej ceny. 90 Hz odświeżanie pewnie nieznacznie poprawiłoby nasze odczucia. Generalnie jest dobrze, tyle że podobny poziom mieliśmy już rok temu…

Nieźle działa wielozadaniowość, telefon poradzi sobie nawet z bardziej wymagającymi grami.

Wyposażeni jest kompletne, bo mamy moduł NFC, więc telefonem zapłacimy zbliżeniowo. Realme 8 obsługuje Bluetooth w wersji 5.0. GPS działa bez zastrzeżeń, lokalizacja jest ustalana bardzo szybko, nie ma problemów z nawigacją. Nie miałem też problemów z jakością rozmów, obie strony nigdy na nic się nie skarżyły.

Oprogramowanie

W realme 8 mamy Androida 11 z nakładką realme UI 2.0. Jest nawigacja gestami, wybudzanie i wygaszanie ekranu dwukrotnym uderzeniem. Możliwa jest zmiana wyglądu tapety, styli ikon, układu aplikacji, animacji odblokowania odciskiem palca, koloru wiodącego, kroju i rozmiaru czcionki i wyglądu panelu powiadomień. Możemy blokować dostęp do aplikacji, ukrywać je, chować pliki i zdjęcia w prywatnym sejfie, klonować system, czyli stworzyć drugi interfejs dostępny tylko dla nas, jest też tryb kontroli nad tym, z czego korzystają i co robią dzieci. Mamy dużo gestów na wygaszonym ekranie, inteligentny pasek boczny, dzielony ekran, menadżera aplikacji czy logowanie na konto inne niż właściciela.

Zdjęcia, filmy

Zestaw kamer wygląda następująco:

W stosunku do realme 7 obiektyw główny zamiast 48 ma 64 MP.

W ustawieniach mamy tryb nocny Ultra Night z możliwością ręcznych ustawień; wideo z ultra stabilizacją, zdjęcia z szerokim kątem; portret; zdjęcie w 64 MP. W zakładce więcej znajdziemy: jednoczesne nagrywania przednią i tylną kamerą, zwolnione tempo, film poklatkowy, film z ręcznymi ustawieniami dla obu obiektywów, tryb ekspert do zdjęć, panoramę, skaner tekstu i ultra makro. Jest oczywiście AI dla zdjęć i tryb HDR.

Przechodząc do jakości zdjęć. Kolory są ładne i naturalne, z bardzo dużą ilością szczegółów. Widać postęp w stosunku do zeszłorocznego modelu. Sprawnie działa tryb HDR i przy kontrastowych sytuacjach telefon wydobywa bardzo dużo szczegółów z ciemnych miejsc. Szeroki kąt robi co ma robić, czyli zmieścimy na nim więcej, przy zachowaniu niezłej jakości. Nieźle wypada tryb portretowy z dokładnym rozmyciem tła. Tryb nocny w miejskich scenariuszach, czyli przy ulicznym oświetleniu, jest ok. Gdy światła jest mniej, jakość zdjęć spada. Makro z 2 MP obiektywu jest takie, jakie można się spodziewać. Rekompensatą jest bardzo dobrej jakości selfie.

Filmy nagramy w rozdzielczościach 4K 30 FPS i FHD 60 i 30 FPS z tyłu i FHD i HD z przodu. Elektroniczna stabilizacja obrazu w FHD radzi sobie dobrze, w 4K już nie.

Bateria

Ogniwo ma 5000 mAh pojemności. Ładowarka ma 30W i na naładowanie telefonu od 0 do 100 proc. musimy poczekać nieco ponad godzinę. Nie ma ładowania indukcyjnego. Rozładowanie trwa standardowo dzień intensywnej pracy albo dwa normalnego używania.

Czyli…

W porównaniu do realme 7, 8-ka zaliczyła spory postęp. Ekran AMOLED i lepsza jakość zdjęć to rzeczy na które użytkownicy bardzo zwracają uwagę. Przy modelu 7 nie narzekałem na działanie, więc trudno też narzekać na to w modelu 8. Jeśli już na coś miałbym kręcić nosem, to na brak progresu w tej dziedzinie. Choć oczywiście sytuacja na rynku podzespołów jest tu jakimś wytłumaczeniem. Mam jednak nadzieję, że w przyszłym roku zobaczymy już inny, mocniejszy procesor. Przydałoby się też 90 Hz odświeżanie. Biorąc pod uwagę tak ulubiony przez Polaków wskaźnik ceny do jakości, realme 8 prezentuje się bardzo dobrze. Może nie jest liderem, jak rok temu realme 7 Pro, ale bez wątpienia jest w czołówce.

Mirosław Mazanec

Napisz do autora: kontakt@ideatechnologie.com

Podziel się opinią