Mi Smart Band 6 NFC już w sprzedaży

Recenzja OPPO A73

Autor: , dodany 21 stycznia 2021r.

W ostatnim czasie na rynku pojawiło się sporo dobrze wycenionych urządzeń z ekranami AMOLED. Producenci w końcu zauważyli, że nie każdy potrzebuje najwydajniejszego procesora na rynku, za to na ładny wyświetlacz zawsze znajdzie się grupa chętnych.

Wybór takich telefonów jest obecnie dość duży i dysponując kwotą około tysiąca złotych możemy trochę powybrzydzać. Mamy VIVO Y70, OPPO A91, kilka urządzeń Samsunga z M21 i M31s na czele, TCL 10 Plus czy realme 7 Pro. Teraz do tej stawki doszlusowuje OPPO A73 kosztujący 1199 zł. Konkurencja jest silna, zobaczmy więc, jak w tym starciu wyglądają jego szanse.

Budowa

OPPO A73 zyskuje już po wyjęciu z pudełka, bo jest… inny. Wszystko za sprawą plecków, wykonanych z matowego plastiku, w granatowej wersji imitującego skórę. Jeszcze ładniej wygląda wersja srebrna, przedzielona w 3/4 pionowym pasem, z eleganckim wzorem. Nawet logo producenta umieszczone na srebrnym podkładzie nie razi, a wraz ze srebrną ramką wokół kwadratu z obiektywami wręcz dodaje telefonowi szlachetności. Na dolnej krawędzi ramy mamy wejście mini-jack na słuchawki, USB-C i głośnik. Jest tylko jeden, co w tym przedziale jest raczej normą, gra przyzwoicie. Przycisk do włączania urządzenia jest na boku prawym. Na lewej krawędzi umieszczono tackę na dwie karty SIM plus dodatkowo karta pamięci, niżej są dwa przyciski do regulacji głośności.

Wymiary telefonu to 159.8 x 72.9 x 7.5 mm, a waga 163 g. Czyli telefon jest na pograniczu kompaktowej i średniej wielkości, dobrze leży w ręce i jesteśmy go w stanie „ogarnąć” przy pomocy jednej dłoni.

Ekran

Przód to największa zaleta A73 czyli ekran AMOLED. Ma przekątną 6.44 cala, rozdzielczość FHD+, 1080 x 2400 pikseli, 409 ppi i proporcje 20:9. Zamiast dziury na kamerkę do selfie mamy niewielkiego notcha. Odświeżanie to tradycyjne 60 Hz. I to w zasadzie jedyna uwaga, jaką można mieć do wyświetlacza. Całej reszty nie powstydziłby się telefon dwa razy droższy. Czerń jest czarna jak smoła, kolory żywe i nasycone, kąty widzenia doskonałe, podobnie jasność maksymalna. Wg. producenta jej najwyższa wartość może wynieść aż 600 nitów, przy standardowej 430 nitów. Nie ma więc żadnych problemów by korzystać z telefonu nawet w słoneczny dzień. W ustawieniach można wybrać tryb kolorów ekranu (żywy i delikatny) oraz temperaturę kolorów. Jest też oczywiście tryb ciemny. Zamiast diody powiadomień mamy informacje wyświetlane na wygaszonym ekranie. Prócz godziny, daty i poziomu baterii pokazują się powiadomienia ze wszystkich aplikacji.

Pod ekranem ukryto czytnik linii papilarnych który działa bardzo dobrze. Ale jeszcze lepiej działa odblokowanie twarzą, które jest moim zdaniem wygodniejsze. Wystarczy po prostu podnieść telefon a on sam się odblokuje, więc czytnik był u mniej raczej opcję rezerwową.

Na ekranie mamy przyklejoną solidną folię ochronną. Można go wybudzić podwójnym uderzeniem, a wygasić specjalnym widżetem.

Jeśli więc chodzi o budowę i wykonanie, A73 zdecydowanie jest powyżej średniej w tym przedziale cenowym.

Specyfikacja, działanie

W telefonie użyto procesor firmy Qualcomm, Snapdragona 662. Do tego mamy 4 GB RAM i 128 GB pamięci wbudowanej. W AnTuTu Benchmark telefon uzyskał 181943 pkt. Nie jest to wynik oszałamiający, ale by zaoferować ekran świetnej jakości w dobrej cenie producent musiał gdzieś szukać oszczędności i padło na procesor. Wiele osób ucieszy jednak to że jest to jednostka firmy Qualcomm a nie MediaTek. Choć ja akurat uważam, że Tajwańczycy w ostatnim czasie bardzo się podciągnęli i akurat w niższej półce wolę ich procesory.

Telefon oczywiście nie jest demonem prędkości, ale działa dobrze. Interfejs jest płynny, strony wczytują się w odpowiednim tempie. Oczywiście od czasu do czasu trafimy na jakieś spowolnienie czy lekkie przycięcie, ale nie jest to nic, co mogłoby wywołać irytację. Pograć też się da, choć w bardziej wymagających grach oczywiście na niższych ustawieniach. Niestety nieco kuleje trzymanie zakładek w pamięci. 4 GB RAM plus nakładka dość agresywnie zamykająca programy działające w tle, nawet te, którym nadaliśmy do takiego działania uprawnienia, robią swoje.

W telefonie jest moduł NFC, więc możemy płacić nim zbliżeniowo. GPS działa bez zastrzeżeń, sygnał jest szybko wyszukiwany a połączenie stabilne. Jakość rozmów głosowych też jest bardzo dobra. Muzyka na słuchawkach jest ok., choć mały minus za to, że korektor Real Sound dostępny jest tylko na słuchawkach z kabelkiem a nie na Bluetooth.

Oprogramowanie

A73 działa na Androidzie 10 z nakładką ColorOS. Mamy w niej gesty do nawigacji (alternatywnie z przyciskami) , ciemny motyw i różne style ikon. Są także gesty wykonywane na wygaszonym ekranie (sterowanie muzyką, włączenie latarki albo aparatu). Pomocny może być inteligentny pasek boczny do którego możemy dodać aplikacje i programy. Możemy go też wyłączyć, jeśli z niego nie korzystamy.  Jest zrzut oraz nagrywanie ekranu, menedżer aplikacji, klonowanie aplikacji, przestrzeń gier i dzielony ekran. W telefonie znajdziemy także coraz rzadziej spotykane Radio FM.

Zdjęcia, filmy

W telefonie znajdziemy 16 MP, f/2.2, PDAF aparat główny; 8 MP, f/2.2, 120˚ aparat szerokokątny i dwa identyczne, po 2 MP, f/2.4, obiektywy od pomiaru głębi. Aparat do selfie ma 16 MP, f/2.0.

W aplikacji znajdziemy skrót do 2 i 5x zoomu, ale jest to oczywiście przybliżenie cyfrowe. Maksymalne wynosi 10x. Dodyspozycji mamy tryby: ultra night, wideo, zdjęcie, portret. W zakładce więcej są jeszcze naklejka, Google Lens, ekspert (czyli Pro), panorama, skaner tekstu, ekstra HD, zwolnione tempo i film poklatkowy. Na górze znajdziemy flesz, HDR, AI, filtry i wejście w ustawienia.

Jakość zdjęć w ciągu dnia jest dobra. Oczywiście warunkiem jest dużo światła. Im jest go mniej, tym zdjęcia są gorszej jakości, zaczyna kuleć rozpiętość tonalna, na wierzch wychodzą szumy, kolory tracą na mocy. Tryb nocny jest moim zdaniem tylko na papierze, bo różnicy w zdjęciach robionych z i bez niego w zasadzie nie widać. Włączenie sztucznej inteligencji (AI) powoduje bardzo często nienaturalne wręcz wzmocnienie kolorów, dlatego ja wolałem z jej pomocy nie korzystać. Ładnie za to wygląda tryb portretowy z dokładnym odcięciem tła. Selfie też są ok.

Filmy nagramy w najwyższej rozdzielczości FHD z przodu i z tyłu, elektroniczna stabilizacja obrazu działa zaskakująco dobrze, ale szczegółowość filmu mogła by być lepsza.

Bateria

Ogniwo ma 4015 mAh pojemności. 30 W ładowarką naładujemy ją w około godzinę. Przy zwykłym używaniu energii starczało mi na półtora dnia. Gdy po telefon sięgałem rzadziej udawało mi się osiągnąć dwa dni. Częściej jednak była to ta pierwsza wartość.

Czyli…

Główne atuty OPPO A73 to niepowtarzalny wygląd i doskonały ekran. Do tego dochodzi szybkie, 30 W ładowanie. Z drugiej strony w podobnej cenie znajdziemy urządzenia wydajniejsze, choć z gorszym ekranem, albo z nieco lepszą optyką. Walka w tym segmencie jest zacięta, OPPO A73 ma swoje przewagi ale i swoje braki. Spojrzeć w jego stronę powinny osoby, które poszukują ładnego i nietuzinkowego telefonu z pięknym ekranem. Miłośnicy gier i generalnie osoby potrzebujące wyższej wydajności, oczywiście w tym przedziale cenowym, powinny rozglądnąć się za innym telefonem.

Mirosław Mazanec

Napisz do autora: kontakt@ideatechnologie.com

Podziel się opinią