17 czerwca: premiera nowych urządzeń Huawei

Recenzja Motoroli moto g100

Autor: , dodany 3 kwietnia 2021r.

moto g100 to najmocniejszy i najlepszy smartfon w historii tej serii. I przy okazji najdroższy.

 

Za moto g100 trzeba zapłacić 2499 zł. Dużo, mało? To zależy. Wiele osób spodziewało się ceny o kilkaset złotych niższej. Tyle, że telefon jest potworem wydajności, najpotężniejszym urządzeniem w historii marki i działa tak, jak nie działają urządzenia droższe o tysiąc i więcej złotych. Najlepiej więc będzie przeczytać recenzję i samemu zdecydować, czy jest to smartfon właśnie dla nas.

Budowa, wykonanie

Moto g100 jest urządzeniem dużym. Wymiary to 168.38 x 73.97 x 9.69 mm. Co jednak wcale nie znaczy, że jest niewygodna w codziennym używaniu. Wprost przeciwnie, a to za sprawą „kinowych” proporcji ekranu 21:9. Tłumacząc to na prosty język: g100 jest nieco węższa niż inne telefony, ale dzięki temu bardzo wygodnie trzyma się ją w dłoni. A ponieważ oprogramowane jest dostosowane do takich wymiarów i można ściągnąć belkę z powiadomieniami przeciągnięciem po dowolnym miejscu na ekranie, a na szerokość sięgniemy kciukiem do każdego miejsca, problemów z obsługą nie ma żadnych.

Plecki wykonane są z plastiku, który w naszej niebieskiej wersji zmienia kolor w zależności od kąta padania światła. Więc czasami okazuje się, że mamy telefon fioletowy a nawet różowy. Żeby nie było na nim widać odcisków palców, oraz oczywiście żeby ochronić go w razie upadku, lepiej założyć na niego silikonowe przeźroczyste etui z pudełka.

Na dolnej krawędzi mamy wejście mini-jack na słuchawki, USB-C i głośnik. Niestety, znów jeden. Szkoda, że Motorola rezygnuje z rozwiązania stereo które kiedyś trafiało nawet do dużo tańszych telefonów. Ponoć użytkownicy zamiast dwóch głośników wolą NFC, a muzyki i tak słuchają na słuchawkach. Pewnie tak, ale ja będę tęsknił. Słowa pochwały należą się jednak za konsekwencję, bo skoro słuchawki są tak ważne, to producent bardzo przykłada się do jakości dźwięku. I słuchanie muzyki jest bardzo przyjemne, a equalizer jest aktywny także na słuchawkach Bluetooth.

Czytnik linii papilarnych umieszczono z boku na prawej krawędzi. Jest wysoko, ale ponieważ telefon jest wąski, idealnie ląduje pod kciukiem. Tuż nad nim mamy przycisk do regulacji głośności. Lewy bok to przycisk asystenta Google i tacka na hybrydowy dual-SIM.

Telefon jest dość ciężki, waży 207 g. Nie jest wodoszczelny, ale jest odporny na zachlapania, spełnia normę IP 52.

Ekran

Wyświetlacz ma przekątną 6.7 cala i proporcje 21:9. Wykonano go w technologii IPS TFT,  rozdzielczość to FHD+, 1080 x 2520 pikseli, 409 ppi. Obsługuje HDR10, jasność maksymalna wynosi 560 nitów i może być odświeżany w 90 Hz. O odświeżaniu i działaniu za chwilę, teraz skupmy się na jakości wyświetlanego obrazu. Jak na IPS jest bardzo dobrze, używając g100 w pomieszczeniu nie ma na co narzekać. Ale jeśli wyjdziemy na dwór i trafimy na słoneczną pogodę, widać wyrażnie jego słabości – głównie jasność maksymalną. Przy oglądaniu efektów pracy aparatu albo przeglądaniu Internetu trzeba będzie raczej poszukać trochę cienia.

W ustawieniach możemy wybrać jakość kolorów, które mogą być naturalne, wzmocnione bądź nasycone.

Urody ekranowi nie dodają też dwa otwory na dwie kamerki do selfie w lewym rogu – zwykłą i szeroki kąt. Ale przynajmniej na zdjęciu zmieści nam się większa grupa znajomych, jak tylko będziemy się mogli znowu z nimi spotykać.

Nie ma diody powiadomień ani wiadomości wyświetlanych na wygaszonym ekranie. Jednak zaraz po otrzymaniu powiadomienia albo gdy poruszymy telefonem wyświetla nam się ekran moto, czyli taki kilkusekundowy AoD. Jest interaktywny czyli z tego poziomu, bez konieczności odblokowania telefonu, możemy odpowiedzieć na SMS czy wiadomość otrzymaną w jakimś komunikatorze.

Specyfikacja, działanie

W moto g100 mamy procesor Qualcomm Snapdragon 870 5G z układem graficznym Adreno 650. Do tego aż 8 GB RAM, co jeśli mnie pamięć nie myli jest rekordową wielkością, bo zazwyczaj w telefonach Motoroli mieliśmy 4 bądź 6 GB. Pamięci wbudowanej mamy 128 GB, ale z możliwością rozszerzenia kartą. W AnTuTu Benchmark v9 telefon uzyskał 670510 pkt.

Działanie jest zdecydowanie najmocniejszą stroną moto g100. Wysoka wydajność procesora połączona z dużą ilością RAM i wysokim odświeżaniem ekranu sprawiają, że telefon działa na poziomie niedościgłym dla większości smartfonów. Przez cały okres trwania testów nie złapałem go na najmniejszym spowolnieni, zacięciu, ani razu nie zauważyłem, by jakaś klatka animacji się urwała. Na moje oko nawet Pixele, pracujące przecież na czystym Androidzie i najlepiej zoptymalizowane, nie są tak szybkie jak w tym przypadku. A używam dwóch „ostatnich” flagowców tej marki, czyli Pixela 4 i 4 XL. Świetnie wypada też wielozadaniowość i trzymanie zakładek w pamięci.

Telefon doskonale radzi sobie w grach – w każdą zagramy na najwyższych ustawieniach, a telefon nawet po dłuższej rozgrywce nie robi się nadmiernie gorący.

Rozmowy telefoniczne są bardzo dobrej jakości. GPS łapie natychmiast, dobrze nas lokalizuje i nie zrywa połączenia. NFC łapie natychmiast, z płatnościami nie ma najmniejszego problemu. Całe tzw. zaplecze komunikacyjne jest bez zastrzeżeń.

Oprogramowanie

Czysty Android w wersji 11 plus kilka dodatków Motoroli, dla ułatwienia zgromadzonych w apce Moto. To przepis na idealne działanie i prostą obsługę. Ale też nie czujemy się niczego pozbawieni. Mamy wszystkie gesty Moto z kultową już „siekierką” którą włączymy i wyłączymy latarkę. Jest strefa gier która w tym telefonie sprawdzi się doskonale, bo trudno mi sobie nie wyobrazić, by nawet osoby które nie są miłośnikami gier nie chciały sprawdzić, jak taki telefon sprawdza się w roli przenośnej konsoli. Mamy tez możliwość zmiany czcionki, wyglądu ikon, tapet. W sumie może w porównaniu z typową chińską konkurencją nie ma tego zbyt wiele, ale jest to co powinno być.

Zdjęcia, filmy       

W telefonie mamy:

A z przodu aż dwie kamery:

Zwracają uwagę zwłaszcza dwa obiektywy do selfie co pozwala przypuszczać, że moto jest kierowane do ludzi młodych, dzielących się swoim życiem na różnych portalach społecznościowych.

W przebudowanej jakiś czas temu aplikacji znajdziemy sporo możliwości i ustawień. Jest m.in. portret, kolor spotowy, tryb nocny, ruchome zdjęcie, panorama, grupowe selfie, filtr na żywo, tryb profesjonalny, zdjęcie w maksymalnej rozdzielczości.

Bogato wyglądają możliwości filmowe – jest portret, kolor spotowy, zwolnione tempo, film poklatkowy oraz podwójne nagrywanie (jednocześnie przód i tył).

Wideo nagramy nawet 4 6K 30 FPS, jest też 4K 60 i 30 FPS i niższe rozdzielczości.

Jakość zdjęć jest dobra, ale w tej cenie można znaleźć lepsze telefony. Tu jest po prostu ok. Być może znaczenie ma to, że matryce nie są wyprodukowane przez Samsunga czy Sony, a przez OmniVision, czyli firmę kojarzoną raczej z budżetowymi telefonami. Fotografie są takie, jak być powinny, bez żadnych westchnień zachwytu. W zdjęciach z obiektywu głównego jest dużo szczegółów, zwłaszcza jeżeli zdecydujemy się na maksymalną rozdzielczość. Obiektyw szerokokątny też jest ok., nie ma wielkiej różnicy w kolorach. Tryb portretowy robi to co ma robić, ładnie odcinając postać i rozmazując tło. Tryb nocny jest dobry, selfie też, a dzięki szerokiemu kątowi potencjalnie zmieści się na zdjęciu większa grupa znajomych.

Filmy w 6K się trzęsą, ale w 4K i niższych rozdzielczościach ładnie działa elektroniczna stabilizacja obrazu i ogląda się je przyjemnie.

Bateria

Ogniwo ma 5000 mAh pojemności. Przy włączonym odświeżaniu automatycznym energii starczało mi na 2 dni, przy stałych 90 Hz było to około półtora dnia. Ładowarka ma moc 20W, ładowani trwa nieco ponad godzinę. Nie mamy ładowania indukcyjnego.

Czyli…

Jeśli komuś zależy na działaniu, nie znajdzie chyba w tej chwili lepszego urządzenia. Moto g100 to moc w czystej postaci i miłośnicy gier oraz osoby dla których szybkość, responsywność i wielozadaniowość jest na pierwszym miejscu – będą telefonem zachwycone. Jeśli jednak komuś zależy na jak najlepszym ekranie, głośnikach czy zdjęciach, za 2499 zł znajdzie lepsze urządzenie.

Podziel się ze znajomymi

Mirosław Mazanec

Napisz do autora: kontakt@ideatechnologie.com

Podziel się opinią