Mi Smart Band 6 NFC już w sprzedaży

realme Watch S. Test zegarka

Autor: , dodany 28 grudnia 2020r.

Przy okazji debiutu smartfona realme 7G firma pokazała też drugą odsłonę swojego smartwatcha. Jego główny atut to przede wszystkim długi czas pracy na baterii.

Za realme Watch S trzeba zapłacić 399 zł. To już druga wersja smartwatcha realme. Pierwszy wyglądem przypominał Apple Watch, teraz mamy do czynienia z tradycyjną okrągła kopertą. Jest ona wykonana z aluminium, tył jest plastikowy, przód zabezpieczono szkłem Gorilla Glass 3. Sam ekran wykonano w technologii IPS-LCD. Ma on przekątną 3.3 cala i 278 ppi. Zegarek waży 48g. Wrażenia z używania są jak najbardziej pozytywne. Urządzenie jest dość lekkie a wymiary w sam raz na męską rękę, ani za małe, ani za duże. Aluminiowa rama jest solidna i takie samo wrażenie sprawia cały zegarek, po ponad dwóch tygodniach noszenia non stop nie znalazłem na nim ani jednej rysy.

Budowa, ekran

Wyświetlacz też jest dobrej jakości, ale nie jest to AMOLED – patrząc się na niego pod kątem widzimy lekką zmianę barwy z czarnej na szarą. Nie ma też możliwości wyświetlania na stałe godziny czyli znanego z telefonów Always on Display. Oczywiście każdy medal ma dwie strony – w tym przypadku jest to oszczędzenie baterii, dzięki czemu będziemy ładować nasze urządzenie rzadziej. Bardzo dobrze wypada jasność maksymalna która może być podbita aż do 600 nitów, więc nigdy nie miałem problemów z czytelnością ekranu, nawet w słoneczne dni. Urządzenie sprawnie radzi sobie z automatycznym doborem jasności. Jest też opcja jej manualnego ustawienia w zakresie od 1 do 5. Nieźle wypada kwestia tarcz – w telefonie mamy ich 6 ale w aplikacji jest prosty dostęp do ponad 100 motywów, więc każdy powinien znaleźć dla siebie coś ciekawego.

Solidne wrażenie sprawiają dwa przyciski funkcyjne z prawej strony które mają wyczuwalny klik. Górnym wchodzimy do menu, dolnym bezpośrednio do ćwiczeń.

Silikonowy pasek z zestawu jest czarny. Ma tradycyjne 22 mm więc bez problemu możemy go zamienić na jakiś inny. Ten firmowy jest przyjemny w dotyku a co ważniejsze, nie uczula. Zegarek spełnia normę IP 68. Producent nie zaleca jednak z nim kąpieli, w zestawie ćwiczeń nie mamy też pływania, więc lepiej zdjąć go z ręki nawet gdy bierzemy prysznic.

Specyfikacja, działanie

realme Watch S działa na własnym systemie operacyjnym, nie mamy więc możliwości dogrywania do niego programów. Nie ma też opcji płatności, co dla wielu osób będzie poważnym brakiem. Zanim zaczniemy korzystać z zegarka musimy zainstalować na telefonie aplikację realme Link do zarządzania. Dzięki niej będziemy mogli monitorować naszą aktywność, zmieniać tarcze czy nadawać uprawnienia.

Aplikacja jest spolszczona, bardzo przejrzysta, czytelna i korzysta się z niej przyjemnie. Mamy dzienne, tygodniowe i miesięczne podsumowania naszych kroków, snu, tętna, natlenienia krwi oraz ćwiczeń. Z tego poziomu zmienimy też tarczę zegarka, wybierzemy aplikacje z których chcemy odbierać powiadomienia. Włączymy lub wyłączymy przypomnienia o wstaniu, piciu wody albo aktywujemy sterowanie odtwarzaniem muzyki lub kontroler aparatu.

Treningi

Zegarek ma wbudowany GPS więc nawet jeśli nie weźmiemy ze sobą telefonu jest możliwe zapisanie trasy treningu i zsynchronizowanie zapisu. Prócz trasy, kilometrów, kroków i czasu trwania mamy informacje o średnim tętnie, tempie, ilości spalonych kalorii.

Wybór treningów w porównaniu z konkurencyjnymi urządzeniami nie jest przesadnie duży – mamy ich 16, ale powinny one spełnić podstawowe wymagania. To: bieg na zewnątrz, spacer, bieg w pomieszczeniu, rower na zewnątrz, zdolność aerobowa, trening siłowy, piłka nożna, koszykówka, tenis stołowy, badminton, rower w pomieszczeniu, trener eliptyczny, joga, krykiet, wioślarz i rower spinningowy.

Z góry możemy ściągnąć powiadomienia, ale nie jesteśmy w stanie ani na nie odpowiedzieć, ani przeczytać całości a jedynie pierwsze zdanie bądź dwa. Przeciągając palcem z dołu wchodzimy w aplikacje. W prawo bądź w lewo mamy krąg z aktywnościami, pogodę, sen, tętno, skrót do pięciu najpotrzebniejszych ustawień i sterowanie muzyką.

Sen jest monitorowany dokładnie i na przestrzeni 24h, czyli zegarek rejestruje także drzemki w ciągu dnia. Możemy oczywiście śledzić fazy snu (głęboki, lekki, czuwanie i REM), mamy też wykres tętna podczas snu.

Poruszanie się po ustawieniach jest dość proste i szybko można się do niego przyzwyczaić a zegarek reaguje na nasze polecenia w dobrym tempie. Na nic nie musimy czekać i wszystko dzieje się płynnie.

Bateria

Bateria ma pojemność 390 mAh i jest w urządzeniu prawdziwym królem. Bez problemu jesteśmy w stanie osiągnąć obiecywane dwa tygodnie bez ładowania, nawet przy średniej fizycznej aktywności. Oczywiście większa ilość ćwiczeń zmusi nas do częstszego sięgania po ładowarkę (kółko na magnetyczne piny). Jednak spokojnie możemy założyć, że na tygodniowy wyjazd nie musimy jej brać ze sobą.

Podsumowanie

W sumie realme Watch S jest bardzo udanym urządzeniem. Sprawdzi się na przegubie większości osób, a leniwych powinno zmotywować do większej i przede wszystkim systematycznej aktywności. Dzięki dużemu i czytelnemu wyświetlaczowi korzysta się z niego łatwiej i przyjemniej niż z opaski. Niekwestionowanym królem jest zaś bateria – ładowanie zegarka nawet przy średniej aktywności będzie prawdziwą rzadkością.

Mirosław Mazanec

Napisz do autora: kontakt@ideatechnologie.com

Podziel się opinią