Mi Smart Band 6 NFC już w sprzedaży

realme Watch S Pro. Test smartwatcha

Autor: , dodany 16 maja 2021r.

realme wprowadziło w tym roku na nasz rynek kolejną wersję swojego zegarka. Tym razem z ekranem AMOLED.

O realme Watch S pisaliśmy tu. W skrócie – to bardzo udane urządzenie któremu możliwościami bliżej do opaski sportowej, formą zaś do zegarka. Duży i czytelny ekran jest jego zaletą, ale i niewielką wadą, bo nie jest to panel AMOLED, ale IPS LCD. Więc jakość wyświetlanego obrazu, reprodukcja kolorów i kąty widzenia, choć całkiem niezłe, to jednak nie są na najwyższym poziomie.

Czytaj też: Xiaomi Mi Watch. Test smartwatcha

Na szczęście realme ma w swoich zasobach także coś dla fanów paneli AMOLED. Tyle, że liczy sobie za takie urządzenie więcej. Za realme Watch S Pro trzeba zapłacić 599 zł. Biorąc pod uwagę konkurencję, głównie ze strony Honora, który bardzo dobrze wycenia teraz swoje modele, ale i Huaweia czy Xiaomi, o sukces i wysokie sprzedażowe wyniki może być trudno.

Budowa, ekran

Panel wykonano w technologii AMOLED, ma rozmiar 1.39 cala, 454 x 454 piksele i 326 PPI. Jasność maksymalna wynosi 450 nitów. Dokładne wymiary zegarka to 257,6 x 46,0 x 11,0 mm. Waga 63,5 g.  Rama jest stalowa, spód plastikowy a wyświetlacz pokryty szkłem Corning Gorilla Glass.

Na prawym boku mamy dwa przyciski – górny służy do wejścia w ustawienia albo wyłączenia ekranu, dolnym wchodzimy w ćwiczenia.

Silikonowy pasek ma 22 mm i standardowe zaczepy, więc można go prosto wymienić na inny. Ten z zestawu jest czarny, wygodny i nie uczula.

Jako że jest to panel AMOLED, wyświetlacz ma funkcję Always on Display. Możemy wybrać jeden z dwóch wzorów – cyfrowy bądź analogowy. Producent sprytnie ukrył tą funkcję w ustawieniach pod nazwą „Pomiar oddechu”. Być może chodzi o to, by użytkownik jej nie znalazł, bo drenuje ona baterię i z obiecanych dwóch tygodni bez ładowania robi się tydzień. I to bez większej liczby treningów. A na poważnie jest to pewnie błąd w tłumaczeniu i wypadałoby, by został poprawiony w jakiejś aktualizacji.

Do dyspozycji jest pięć poziomów jasności ustawianych ręcznie ale jest też możliwość skorzystania z ustawień automatycznych. Ta opcja sprawdza się bardzo dobrze i przez cały czas trwania testów korzystałem właśnie z niej.

Działanie

Poruszanie się po zegarku jest standardowe – to gesty z góry bądź z dołu i przewijanie w prawo bądź lewo. Poszczególne elementy są zainstalowane na stałe i nie ma możliwości zmiany kolejności czy „wyciągnięcia” na wierzch kolejnej funkcji. System jest zamknięty, nie ma więc też możliwości doinstalowania jakiegokolwiek programu. Jedyne zmiany jakie możemy zrobić, to zmiany wyglądu zegarka – mamy kilka tarcz do wyboru w samym urządzeniu i możliwość dogrania jednej z aplikacji realme Link z telefonu. Tam wybór jest już o wiele większy (około 100 tarcz), więc każdy powinien znaleźć coś dla siebie.

Czytaj też: Honor Watch GS Pro. Test smartwatcha

Z najważniejszych funkcji – mamy m.in. pomiar tętna, natlenienia krwi SPO2, sen, licznik kroków. Sen monitorowany jest bardzo dobrze, zegarek bez problemu rozpoznaje godzinę zaśnięcia, przebudzenia i pokazuje fazy. Nie do końca za to jestem zadowolony z działania sprawdzania saturacji krwi. Oględne nazwijmy pomiary bardzo orientacyjnymi i optymistycznymi, bo w moim przypadku wyniki nigdy nie zeszły poniżej 98 proc. Na profesjonalnym pulsoksymetrze wynik wskazywał 95 proc.

Jeśli będziemy chcieli uprawiać sport, do dyspozycji mamy: bieg na zewnątrz, spacer, bieg w pomieszczeniu, chodzenie na zewnątrz, chodzenie w pomieszczaniu, rower na zewnątrz, spinning, pływanie na basenie, trening siłowy, koszykówka, trener eliptyczny, joga, wioślarz i krykiet, wolny trening. Wyników treningu nie można eksportować do innych aplikacji.

W realme Watch S Pro mamy moduł GPS oraz wodoodporność 5AT dzięki czemu może on towarzyszyć nam podczas pływania na basenie. Prócz tego są: akcelerometr, czujnik geomagnetyczny, żyroskop, czujnik tętna.

Zegarek nie ma głośnika więc nie jest możliwe przeprowadzenie przez niego rozmowy, możemy jedynie odrzucić połączenie. Pokazują się jedno, dwa zdania z powiadomień z wybranych przez nas aplikacji, ale tu także nie ma możliwości żadnej interakcji.

Aplikacja

Do korzystania z zegarka jest nam potrzebna aplikacja realme Link ze sklepu Play. Wyszukiwanie i łączenie z zegarkiem w moim wypadku przebiegło bez problemów i za pierwszym razem. Dzięki niej dogramy i wybierzemy aktualnie używaną tarczę, zdecydujemy, z której aplikacji mamy otrzymywać powiadomienia, sprawdzimy dokładne wyniki aktywności, ćwiczeń wraz z trasą, snu, wszystko z podziałem na dni, tygodnie i miesiące. Apka jest przejrzysta, w przeważającej większości przetłumaczona na język polski i nie mam do niej w zasadzie żadnych zastrzeżeń.

Bateria

Pojemność ogniwa to 420 mAh. Wg. zapewnień producenta ma to starczyć do dwóch tygodni bez ładowania. Ładowarkę magnetyczną na piny znajdziemy w pudełku i lepiej jej nie zgubić, bo jest to jedyny sposób naładowania zegarka, ładowania indukcyjnego brak. Mi przy włączonym AoD energii starczało na 6, 7 dni ze średnio dwoma treningami, czyli jazdą na rowerze. Bez AoD i bez ćwiczeń 2 tygodnie pewnie będą do osiągnięcia.

Czyli…

realme Watch S Pro jest bardzo dobrym urządzeniem. Jego największą zaletą jest ekran AMOLED i dobry czas pracy na jednym ładowaniu. Przy zakupie trzeba dokładnie sprawdzić, czy ma wszystkie funkcje na których nam zależy, bo żadnych zmian nie wprowadzimy. Jeśli dla kogoś to co jest, jest ok., to śmiało może go brać. Choć kwestią otwartą jest cena, bo w podobnej można dostać urządzenia Xiaomi czy Honora z nieco bardziej rozbudowanymi możliwościami.

Mirosław Mazanec

Napisz do autora: kontakt@ideatechnologie.com

Podziel się opinią