Mi Smart Band 6 NFC już w sprzedaży

Operatorów problem z PEM. Mało Polaków chce używać 5G

Autor: , dodany 7 września 2021r.

Nie ufamy operatorom, że PEM masztów komórkowych nie szkodzi. Większość z nas nie chce nadajnika w pobliżu domu, a mniejszość chce używać sieci 5G. Nie będziemy też jej polecać innym. Telekomy i rząd mają kłopot. 

„Nastawienie Polaków do pola elektromagnetycznego oraz nowych technologii”  – to tytuł raportu o PEM i 5G powstałego na zlecenie Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Podsumowuje on wyniki badania przeprowadzonego przez Kantar Polska oraz Katolicki Uniwersytet Lubelski na zlecenie izby.

Badacze sprawdzali co wiemy nt. pola elektromagnetycznego (tzw. PEM) emitowanego m.in. przez maszty sieci komórkowych. Zbierali dane o tym, jakie nastawienie mamy do technologii, na ile jesteśmy do niej uprzedzeni i czy można to nastawienie zmienić. 

Polacy mało wiedzą o PEM

Według PIIT, poziom wiedzy na temat PEM i technologii komórkowych jest niski. To z kolei ma być przyczyną powstawania mitów na temat tego jak PEM oddziałuje na zdrowie i życie człowieka.  Izba postuluje, aby instytucje rządowe,  samorządowe, środowiska naukowe i eksperckie, organizacje pozarządowe,  a także przedstawicieli biznesu wzięli udział w budowie nowego modelu edukacji o nowych technologiach. 

Czytaj także: Raport firmy Nexera: te dane mogą zaskakiwać 

Większość ankietowanych za najbardziej wiarygodne źródła informacji o PEM uważa ekspertów instytucji zajmujących się tą tematyką (60 proc.), naukowców i literaturę naukową (62 proc.) oraz prasę specjalistyczną (56 proc.).  Komentujący wyniki badań są zdania, że nie można tego wyniku odbierać w pełni pozytywnie. Podkreślają, że w podobnych badaniach na wiarygodność tych samych źródeł wskazuje 80 proc. respondentów i więcej. Dodają, że wpływ mają na to liczne akcje dezinformacyjne, które dyskredytują i podważają autorytety naukowe w dziedzinie PEM. Przekłada się to również na spadek wiarygodności operatorów telefonii komórkowej, których zaufaniem obdarza jedynie 30 proc. ankietowanych.

 

Nowy model edukacji 

„Konieczne jest możliwie jak najszybsze stworzenie nowego, systemowego modelu edukacji nt. PEM i nowoczesnych technologii, angażującego instytucje rządowe, samorządowe, środowiska naukowe, organizacje pozarządowego oraz przedstawicieli biznesu. Model ten powinien zakładać prowadzenie działań edukacyjnych w sposób systematyczny oraz skoordynowany i obejmować możliwie najszersze spektrum grup społecznych, w tym dzieci i młodzież (np. poprzez wprowadzenie tematyki PEM do podstawy programowej), a także seniorów” – uważa PIIT.

Badanie pokazało, że niemal połowa Polaków nie wie czym jest pole elektromagnetyczne. Ankietowani mieli też problem ze wskazaniem źródeł PEM.

Nieco mniej niż połowa badanych prawidłowo wskazała, że emitują je m.in. linie elektroenergetyczne, telefonia komórkowa, czy urządzenia elektryczne. Ale tylko 12 proc. wiedziało, że źródłem promieniowania elektromagnetycznego jest Słońce. Pojawiły się za to odpowiedzi (błędne), że źródłem PEM jest wirus SARS-COV2 (5 proc.) oraz drzewa (4 proc.).

Z drugiej strony wyniki raportu pokazują przecież, że nie jesteśmy przeciwnikami nauki i technologii. Około 60 proc. z nas uważa że stwarzają one więcej możliwości rozwoju społeczeństwa. Nie zmienia to faktu, że część badanych ma poważne obawy dotyczące wpływu nowych technologii na życie i zdrowie człowieka.

Nie będziemy polecać innym 5G

Raport przynosi złe informacje dla firm, które stawiają na technologię 5G. Mniej niż 40 proc. badanych wskazało, że zamierza w przyszłości korzystać z 5G. Z kolei prawie 50 proc. nie było w stanie odpowiedzieć, czy będzie wykorzystywało sieć piątej generacji.

Czytaj także: Najszybszy internet 5G w Polsce? To pierwsze takie wyniki

Co więcej, ankietowani są mniej skłonni do tego, by zachęcać innych do korzystania z 5G. Na stwierdzenie Zamierzam zachęcać innych do korzystania z technologii 5G więcej respondentów udzieliło odpowiedzi „całkowicie się nie zgadzam” oraz „raczej się nie zgadzam” (37 proc.), niż odpowiedzi „całkowicie się zgadzam” oraz „raczej się zgadzam” (25 proc.).

Raport, w którym głos zabrali także eksperci zarówno z nauk społecznych, jak i inżynierskich, stanowi punkt wyjścia do dyskusji i debaty społecznej na temat zjawiska promieniowania elektromagnetycznego. Przeprowadzone badania i uzyskane wyniki będą stanowiły podstawę kształtowania programów informacyjnych, mających na celu rozwój wiedzy społecznej – uważa dr hab. Urszula Soler z KUL. 

Ochrona przed PEM – kto o nią zadba?

Badacze pytali ankietowanych także o ochronę przed nadmierną emisją pola elektromagnetycznego. Ponad połowa uważa, że odpowiedzialność za ochronę przed skutkami PEM powinny ponosić instytucje.  Chodzi o instytucje krajowe (27 proc.), Unia Europejska (24 proc.) oraz międzynarodowe np. WHO (20 proc.). Co czwarty ankietowany odpowiedzialnością za ochronę przed PEM chciałaby obciążyć operatorów telefonii komórkowej. Taki sam odsetek badanych jest zdania, że każdy sam powinien się chronić. 

– Izba proponuje i angażuje się aktywnie w działania informacyjno-edukacyjne w zakresie nowych technologii. Komunikacja w tym zakresie musi być odpowiedzialna, mądra i użyteczna, aby wspomniane rozwiązania służyły nam jak najlepiej w życiu codziennym. Do takich działań należą także akcje edukacyjne dot. sieci mobilnych oraz kwestii powiązanych, czyli pola elektromagnetycznego – mówił Andrzej Dulka, prezes PIIT.

Czytaj także: Portal o masztach komórkowych już działa

Na potrzeby raportu przeprowadzono 1005 wywiadów bezpośrednich w domach respondentów, wspomaganych komputerowo (CAPI) w ramach ogólnopolskiego sondażu typu OMNIBUS. Próba jest reprezentatywna statystycznie dla populacji mieszkańców Polski w wieku 15 lat i więcej. Wykonawca badania terenowego: KANTAR. Opracowanie wyników: Centrum Analiz Społecznych i Ekonomicznych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego (CASiE).

Julia Majewska

Napisz do autora: juliamajewska.idea@gmail.com

Podziel się opinią