Mi Smart Band 6 NFC już w sprzedaży

Mi Band 6 NFC. Jak się płaci opaską?

Autor: , dodany 10 listopada 2021r.

Mi Band 6 NFC kosztuje 249 zł. To najtańsze urządzenie z możliwością płatności zbliżeniowych.

W porównaniu z Mi Band 6 o którym pisaliśmy tu, Mi Band 6 NFC praktycznie się nie zmienił. Fabryczny pasek zyskał złoty zatrzask. Rozmiar jest taki sam, więc można go zastąpić dowolnym paskiem z Mi Band 6 czy 5. Identyczny jest wyświetlacz oraz bateria, a co za tym idzie czas pracy. W moim przypadku to 6,7 dni.

Identyczne są też braki, czyli brak możliwości odpisania na wiadomość albo przeczytania jej w całości, przeprowadzenia rozmowy, GPS czy AoD. Ale taka jest różnica między zegarkiem a opaską. Jeśli chcemy coś więcej, musimy sięgnąć po bardziej zaawansowane technicznie ale też droższe urządzenie, najlepiej z Wear OS. Na rynku pojawiło się ostatnio sporo udanych smartwatchy. Mamy serię Galaxy Watch od Samsunga, jest tani TicWatch E3 albo droższy TicWatch Pro 3 od Mobvoi, są urządzenia OPPO.

Czytaj też: OPPO Watch 46 mm czyli krótko, ale z k(l)asą

Wszystkie one obsługują płatności, rozmowy, mamy urządzenia z e-SIM, więc o wiele bardziej zaawansowane technicznie od Mi Band. Minusem jest w ich przypadku krótki czas pracy na jednym ładowaniu. Zazwyczaj są to plus minus 2 dni.

Na tym tle Mi Band 6 NFC jest prawdziwym długodystansowcem. Dlatego jeśli ktoś potrzebuje urządzenia monitorującego nasze zdrowie i aktywność z bonusem w postaci płatności na nadgarstku – będzie to opaska skrojona idealnie pod jego potrzeby.

Źródło płatności

Mi Band 6 NFC działa oficjalnie z kartami Mastercard. Teoretycznie lista oficjalnych banków i instytucji wspierająca płatności na razie jest bardzo krótka. To Bank Pocztowy oraz fintechy: ZEN i Curve. Wkrótce mają dołączyć mBank, BNP Paribas i Getin Bank.

Jednak dzięki Curve i ZEN możemy płacić opaską nawet jeśli nasz bank nie wspiera płatności Xiaomi. Ja najpierw zainstalowałem ZEN i przelałem na konto 20 zł, by sprawdzić jak wszystko działa. Gdy okazało się, że nie ma żadnych problemów, zdecydowałem się na Curve. Dlaczego? Bo po dokonaniu rejestracji i założeniu konta, możemy podłączyć dowolną kartę dowolnego banku. W moim przypadku to PKO BP i ING.

Sam proces rejestracji w Curve jest bardzo prosty, trzeba podać swoje dane, wybrać wirtualną kartę i chwilę poczekać na autoryzację.

Czytaj też: Samsung Galaxy Watch4 Classic. Udany romans systemów

Następnie można już dodać kartę dowolnego banku. Nie trzeba nawet wbijać wszystkich danych, możemy telefonem zeskanować kartę. Potem trzeba poczekać na autoryzację i w zasadzie to wszystko. W aplikacji wybieramy z której karty, jeśli podłączyliśmy więcej niż jedną, ma być dokonywana płatność. Aktywacja następuje po przyjściu SMS-a i wpisaniu kodu – tu też nie miałem żadnych problemów.

Kolejnym krokiem będzie dodanie karty do aplikacji Mi Fit w telefonie. Wchodzimy w „urządzenie”, potem w karta bankowa, następnie w dodaj kartę bankową. Skanujemy kartę, czekamy na weryfikację i gotowe.

Płacenie

Opaskę trzeba zabezpieczyć 6-cyfrowym kodem. Wpisujemy go co 24h, bądź każdorazowo po zdjęciu z ręki i ponownym założeniu opaski. Nie ma więc tu różnicy względem zegarków z Wear OS które również muszą być zabezpieczone kodem, pinem bądź wzorem. Jedyna niedogodność jest taka, że wyświetlacz jest wąski, cyferki małe, więc ich wybieranie może nie być czasem wygodne. Ale też wszystko zależy od kodu jaki sobie ustawimy.

Jak przebiega sam proces płacenia? Na opasce wyszukujemy ekran z płatnościami, wybieramy ich źródło jeśli mamy więcej niż jedno (np. Curve i ZEN), naciskamy strzałkę i przechodzimy do ekranu płatności. Teraz mamy 60 sec. na jej dokonanie.

Co ważne – sygnał NFC jest mocny, nie trzeba przytykać opaski do samego terminala, płatność przebiega bezproblemowa. Przez ponad 2 tygodnie ani razu nie miałem żadnego problemu, co zdarzało się raz na jakiś czas przy płatnościach Google Pay w zegarkach.

Oczywiście do płatności nie musimy mieć przy sobie telefonu, wystarczy sama opaska.

Czyli…

Wszystko zależy od naszych potrzeb. Mi Band 6 NFC spełnia moje w 100 proc. Płatności były „brakującym ogniwem” które w końcu zniknęło.

Wbrew początkowym obawom nie miałem też żadnego problemu z rejestracją w Curve. Wszystko przebiega szybko i bezproblemowo, a co ważne – działa doskonale.

Jeśli zaś ktoś potrzebuje czegoś więcej – musi sięgnąć po inne urządzenie. Zegarki z Wear OS zapewnią nam możliwość dużo większej interakcji i pozwolą w zasadzie nie wyciągać telefonu z kieszeni. Ceną jest o wiele krótszy czas pracy na jednym ładowaniu.

Wszystko zależy więc od naszych potrzeb oraz finansowych możliwości. Najważniejsze, że mamy wybór.

Mirosław Mazanec

Napisz do autora: kontakt@ideatechnologie.com

Podziel się opinią