Mi Smart Band 6 NFC już w sprzedaży

Huawei: strategia zapełniania pustki po Google

Autor: , dodany 4 lutego 2020r.

Oparty na czterech filarach model jest odpowiedzią na problemy związane z brakiem współpracy chińskiego producenta i amerykańskiego Google’a.

Cała konferencja zaplanowana była tak, aby nazwa dostawcy systemu operacyjnego nie padła. Tak samo, jak nie odnoszono się do politycznego problemu między Stanami Zjednoczonymi a Chinami. W tle przebrzemiewa jednak walka nie tyle o pozyskanie nowych rzeszy klientów, co umocnienie swojej pozycji wśród użytkowników, którzy sprzęt z Kraju Środka już mają.

Huawei, wśród wszystkich dostawców smartfonów, bezsprzecznie dysponuje jednymi z najnowocześniejszych i najlepiej wyposażonych technologicznie urządzeń. Polityka międzynarodowa oraz problemy dotyczące wycieków danych sprawiły, że zaufanie do marki spadło, a klienci zaczęli obawiać się jak posiadane przez nich urządzenia będą się sprawdzać bez wsparcia dla Androida.

Zaprezentowana strategia pokazuje, że Huawei zrobi wszystko, aby zapełnić lukę po usługach Google’a i zapewnić możliwie jak najszerszy dostęp do analogicznych rozwiązań co konkurencji pracujących na systemie Androida. Analogicznych, ale nie tych samych…

Najmocniejszy hardware i najlepsza mobilna fotografia, najkorzystniejsza cena, serwis door-to-door oraz stale rozwijająca się platforma AppGallery to 4 najważniejsze punkty, nad którymi praca ma przynieść chińskiemu producentowi sukces w najbliższych miesiącach.

– W drugim kwartale bieżącego roku na rynku pojawi się 9 nowych modeli Huawei. – powiedział Jefferson Zhan, szef Huawei Polska – Każdy z nich charakteryzować się będą bardzo dobrą jakością w swojej klasie. Wiemy jak osiągać coraz lepsze wyniki sprzedażowe. Mamy dobrych partnerów i chcemy odzyskać swoją pozycję

Smartfony będą kosztować od 300 do ponad 4000 złotych. Te najdroższe to najpewniej kolejne flagowce z serii P40 w wersjach klasycznej, Lite i Pro. Wraz z zakupem każdego z nowych urządzeń klient otrzyma specjalną ofertę na serwis urządzeń z nowego portfolio oraz rosnącą z dnia na dzień ofertę aplikacji z AppGallery. To właśnie sklep z aplikacjami będzie intensywnie rozszerzany i promowany na szeroką skalę. Obecnie w AppGallery znajduje się około 600 lokalnych aplikacji, a specjalnie stworzony w zeszłym roku zespół pracuje nad selekcjonowaniem i wdrażaniem kolejnych. Obecnie jest to trzeci największy sklep oferujący aplikację na świecie, zaraz po sklepach Google i Apple.

Phone Clone receptą na zmianę urządzenia

Jednym z planów Huawei na budowanie tożsamości z marką będzie promowanie aplikacji Phone Clone. Rozwiązanie umożliwia niemal bezkolizyjne skopiowanie wszystkich treści i aplikacji do nowego urządzenia. Problemem są jednak aplikacje ze sklepu GooglePlay, które mogą nie działać na smartfonach pozbawionych wsparcia. Analogicznie sytuacja wygląda między innymi z mobilnymi dostępami do kont bankowych. Nie każdy bank posiadający swoją aplikację mobilną daje możliwość pobrania jej na urządzenie Huawei.

– Będziemy podpowiadać klientom jak pobrać interesujące ich aplikację za pośrednictwem stron producentów, a nie przez cyfrowy sklep-  powiedziała Dorota Haller, dyrektorka marketingu, komunikacji i digitalu w Huawei CBG Polska-  Z innych rozwiązań można korzystać bezpośrednio przez przeglądarkę, bez konieczności pobierania aplikacji.

Nowe urządzenia, zgodnie z informacjami przekazanymi przez Witolda Walczaka, dyrektora ds. rozwoju ekosystemu Huawei CBG Polska, mają być wyposażone w kilkadziesiąt preinstalowanych aplikacji. Kolejne, oferujące najczęściej wybierane przez klientów rozwiązania, mają być „podpowiadane” w czasie personalizowania telefonu.

Przedstawiciele Huawei pochwalili się, że już ponad 4,1 mln użytkowników z Polski ma swój „Huawei ID”.

– Ponad dwa miliony klientów korzysta z aplikacji pobranych z AppGallery, a ponad milion osób co miesiąc pobierało nowe rozwiązanie z naszego sklepu – podsumowała ostanie 6 miesięcy poprzedniego roku Justyna Jaworska, szefowa Mobile Service Business. Zaznaczyła przy tym, że jest tendencja rosnąca i ruch w mobilnym sklepie Huawei wciąż rośnie.

W ramach premii klienci decydujący się na zakup w AppGallery czy uczestniczący w akcjach promocyjnych producenta mają otrzymywać „Huawei Points”.  Program lojalnościowy daje dziś możliwość wymiany zebranych punktów na zniżki przy kolejnych zakupach. W planach jest zwiększenie możliwości wykorzystania punktów, na przykład w celu rozszerzenia pojemności prywatnej chmury.

Flagowe produkty mają mieć dostęp do treści premium. Ich wyposażenie w gry, dostęp do treści wideo czy nawigację nie jest czymś zaskakującym w odniesieniu do rynkowych konkurentów, którzy oferują te rozwiązania. Różnica wynikać ma ze sposobu w jaki rozwiązania te będą dostarczane oraz ich jakości.

Jednym z częściej poruszanych problemów, który dotyka użytkowników nowych modeli Huawei, bez wsparcia Google jest brak integracji Google Maps. Skutkuje on brakiem nawigacji i pustymi oknami w miejscach, w których swoje lokalizacje prezentowały na stronach sklepy, restauracje i inne miejsca wyszukiwane w sieci. Wiadomo już, że okienko zapełnione będzie przez firmę TomTom. Wciąż nie wiadomo jak rozwiązany zostanie problem braku nawigacji internetowej działającej online. W AppGallery dostępne są co prawda płatne aplikacje takie jak NaviExpert czy Yanosik. Nie jest to rozwiązanie tak wygodne i wymaga wiedzy gdzie i jakiej aplikacji szukać.

Pod koniec marca ma pojawić się szerzej Huawei Video. Znane z Włoch i Hiszpanii rozwiązanie zmieni swój kształt i dostosować portfolio do polskiego odbiorcy. Dostępne będą 3 modele dostępu do treści wideo. Pierwszy, tradycyjny, w postaci opłaty za pojedynczy film. Drugi, jako tzw AVoD czyli darmowy kontent przeplatany reklamami. I ostatni jako agregator treści różnych nadawców i serwisów wideo na życzenie.

Kolejny cyfrowy asystent

Nowością w niedalekiej przyszłości będzie asystent Huawei. W przeciwieństwie do konkurencji nie będzie to asystent głosowy. Dodatkowa zakładka prezentować będzie najnowsze informacje, skróty do aplikacji i sugestie rozwiązań mobilnych kierowane do konkretnego użytkownika. Każdy klient będzie ją mógł dopasować do swoich potrzeb. Pod koniec lutego Huawei ma oficjalnie zaprezentować drugiego agregatora treści.

Marta Rzeźnicka

Napisz do autora: marta.rzeznicka@o2.pl

Podziel się opinią