Mi Smart Band 6 NFC już w sprzedaży

Alcatel 3x 2020. Test telefonu

Autor: , dodany 10 lutego 2021r.

Marce Alcatel pod skrzydłami TCL przypadł w udziale segment budżetowy. Tworzenie takich smartfonów to zadanie dość niewdzięczne, trzeba jednak docenić, że jej urządzenia są jednymi z lepszych w tej klasie.

Alcatel 3x 2020 to lekko poprawiona wersja modelu 3x 2019. Kosztuje 599 zł i w tej cenie dostajemy zaskakująco kompletne urządzenie. Jest NFC, jest obiektyw szerokokątny, którego brakuje czasem w droższych smartfonach. I co najważniejsze – jest komfortowe działanie, o które w klasie budżetowej najtrudniej. Zobaczmy więc jakie są mocne punkty Alcatela 3x 2020, a gdzie producent musiał przyoszczędzić.

Budowa, wykonanie

Smartfon jest dość duży. Wymiary to 165 x 75 x 9.09 mm przy przekątnej ekranu 6.52 cala. Waga nie jest jednak wysoka, wynosi 186 g. To efekt wykonania obudowy z plastiku, co w tej klasie urządzenia jest czymś zupełnie normalnym. Tył zbiera odciski palców jak szalony, na szczęście producent nie zapomniał ani o etui, ani o ładowarce, które znajdziemy w pudełku. Case jest przeźroczysty, silikonowy i bardzo dobrze chroni urządzenie. Warto zwrócić uwagę na bardzo ładne wyprofilowanie boków smartfona, które poprawia jego uchwyt. Dbałość o szczegóły w klasie budżetowej jest czymś, co należy docenić.

Na dolnej krawędzi mamy USB-C i pojedynczy głośnik audio. Gra donośnie ale dość płasko. Z prawej strony są dwa przyciski – włączania i regulacji głośności. Są osadzone dość głęboko, ale mają całkiem przyjemny skok. Na górze umieszczono wejście mini-jack na słuchawki. Na lewym boku znalazło się miejsce na hybrydowy slot (dwie karty SIM bądź jedna plus karta pamięci) oraz przycisk asystenta Google.

Czytnik linii papilarnych mamy z tyłu. Jest celny i dość szybki. Telefon można również odblokować twarzą, jest opcja obejścia ekranu blokady i przejścia bezpośrednio do ekranu głównego. Musimy jednak  wcześniej wybudzić ekran przyciskiem.

Niewielkich rozmiarów prostokątna wyspa, w której zmieszczono aż pięć oczek, minimalnie wystaje ponad powierzchnię plecków.

Wyświetlacz

Ekran IPS LCD o przekątnej 6.52 cala ma rozdzielczość HD 720 x 1600 pikseli, 269 PPI i proporcje 20:9. Niska rozdzielczość z pewnością pomaga osiągnąć większą wydajność i lepsze działanie urządzenia, ale też jest jedną z największych oszczędności, na jaką zdecydował się producent. Tworzenie smartfonów budżetowych jest trudną sztuką kompromisów. Siłą rzeczy nasycenie kolorów czy kąty widzenia nie są najmocniejszym punktem urządzenia. Widoczność w mocnym słońcu też nie jest najlepsza i w takich sytuacjach lepiej jest poszukać trochę cienia.

Szkoda też, że Alcatel nie znalazł miejsca na diodę powiadomień, a ponieważ ekran to IPS, nie mamy też do dyspozycji informacji wyświetlanych na wygaszonym ekranie. Kamerkę do selfie ukryto w małym notchu typu „łezka”. Ramki urządzenia są dość grube, zwłaszcza ta dolna. Odświeżanie ekranu to oczywiście 60 Hz.

Specyfikacja, działanie

Alcatel 3x 2020 jest napędzany ośmiordzeniowym procesorem Mediatek MT6762 Helio P22 z procesorem graficznym PowerVR GE8320. Do tego mamy 4 GB RAM i 64 GB pamięci wewnętrznej z możliwością rozszerzenia kartą. W AnTuTu Benchmark udaje mu się przekroczyć 100 tys. pkt. – jego wynik to 108907 pkt. Telefon działa jednak zaskakująco dobrze, co z pewnością jest zasługą niskiej rozdzielczości wyświetlacza. Strony wczytują się w zadawalającym tempie, przewijanie jest zaskakująco szybkie. Oczywiście zdarza się klatkowanie animacji czy jakieś przycięcia, ale wszystko jest na akceptowalnym poziomie.

Telefon nie ma problemu z prostymi grami. GPS działa dobrze, choć pierwsze znalezienie pozycji trwa nieco dłużej niż w innych urządzeniach. Telefon nie gubi jednak trasy i w roli nawigacji sprawdzał się bardzo dobrze. Posiada również moduł NFC co jest bardzo miłym zaskoczeniem, więc można płacić nim zbliżeniowo. Sprawdzałem to w aplikacji PKO BP oraz Google Pay i nigdy nie miałem żadnych problemów. Jakość dźwięku na słuchawkach jest dobra, choć nie mamy do dyspozycji żadnego equalizera. Także jakość rozmów głosowych zawsze stała na dobrym poziomie dla obu stron. Bluetooth mamy w standardzie 5.0, ale niestety WiFi jest tylko jednozakresowe 2.4 GHz. To niby niewielki brak, ale jednak siedząc w domu, gdzie wszyscy pracują bądź uczą się zdalnie, przydałaby się możliwość ucieczki na drugie pasmo.

Oprogramowanie

Telefon działa na Androidzie 10 z nakładką Alcatela. Wyglądem przypomina ona czystego Androida, ale producent oferuje nam sporo użytecznych dodatków. Oczywiście jest ciemny motyw i nawigacja gestami. Ale jest też powielanie aplikacji czyli możliwość logowania się na dwóch kontrach. Jest nagrywanie ekranu. Są gesty czyli wyciszanie przez odwrócenie, gest dzielenia ekranu czy zrzutu ekrany trzema palcami. Jest też tryb jazdy po podłączeniu z blutetooth w aucie.   W widżetach znajdziemy specjalny przycisk, który możemy zainstalować na dowolnej liczbie pulpitów i wygasić nim ekran. W aplikacji smart menadżer sprawdzimy stan baterii, nadamy aplikacjom uprawnienia i zoptymalizujemy urządzenie. Jest także specjalny tryb dla dzieci. Niestety producent dorzuca nam troche spamu w postaci aplikacji Avast, Booking, OfficeSuite czy Netflix, ale można je bez problemu odinstalować.

Zdjęcia, filmy

Z tyłu telefonu mamy aż pięć oczek (razem z diodą doświetlającą). To obiektyw główny 16 MP, f/1.8; szeroki kąt 5 MP, f/2.2; makro 2 MP, f/2.4 i identyczny sensor głębi. Oczko do selfie ma 8 MP, f/2.0.

Aplikacja jest prosta i przejrzysta, dostępne mamy tryby: portretowy, szeroki kąt, panoramę, super makro, naklejki AR, filtry zdjęcie poklatkowe i długi czas ekspozycji. Znalazło się nawet miejsce dla trybu profesjonalnego z możliwością ręcznych ustawień.

W urządzeniu budżetowym brawa należą się za zastosowanie obiektywu szerokokątnego, choć nie ma on imponującej wartości. Ale przy dobrym świetle możemy nim zrobić całkiem przyzwoite zdjęcie. Generalnie jakość fotografii stoi na dobrym poziomie, zaskakuje zwłaszcza ilość szczegółów łapana głównym obiektywem. Kolory sprawiają czasem wrażenie nieco wypranych, ale np. nieźle spisuje się HDR dostępny w trybie automatycznym, który pozwala uniknąć przepaleń w kontrastowych sytuacjach. Nie mamy osobnego trybu nocnego, ale przy braku światła pojawia się na ekranie ikonka zdjęcia wykonywanego w nocy i wydłuża czas naświetlania. Jednak efekty są takie sobie.

Filmy nagramy w rozdzielczości FHD, dźwięk jest dobrze zbierany a elektroniczna stabilizacja obrazu robi co ma robić i video wygląda nieźle nawet gdy jest kręcone w ruchu.

Bateria

Ogniwo ma pojemność 5000 mAh. Przy niskiej rozdzielczości ekranu pozwala to na minimum dwa dni pracy na jednym ładowaniu. Oczywiście przy intensywnym graniu ten czas będzie krótszy a przy rzadszym korzystaniu z telefonu – dłuższy. Ładowanie 10 W ładowarką jest długie – trwa około 2h. Za to telefonem możemy naładować inne urządzenia. Oczywiście nie ma ładowania bezprzewodowego.

Czyli…

Alcatel 3x 2020 jest bardzo udanym budżetowcem. Za niewielkie pieniądze dostajemy telefon który bardzo dobrze wywiąże się ze swoich podstawowych obowiązków a jego używanie będzie absolutnie bezproblemowe. Największe wyrzeczenia to ekran HD i jednozakresowe WiFi. Ale za to mamy dobre działanie, ładne zdjęcia, niezłą jakość wykonania czy komplet modułów na czele z NFC. Jeżeli ktoś nie dysponuje wielkim budżetem, spokojnie może inwestować w ten telefon.

Mirosław Mazanec

Napisz do autora: kontakt@ideatechnologie.com

Podziel się opinią